
Butów wcale mi nie widać,
bo je przykrywają liście.
Chodzę w parku po trawniku,
szuram nimi zamaszyście.
Te ładniejsze liście zbieram,
będę bukiet miał dla mamy.
I żołędzie jeszcze zbieram,
no i zbieram też kasztany.
Ale teraz słonko nasze,
jeszcze fajnie całkiem grzeje.
I maluje nam świat cały
Barwami jesieni.
Macie ochotę obejrzeć jesienne szaleństwa
starszaków? – Zapraszamy do Galerii..