Święto Rodzinne jest w naszym przedszkolu tradycją. Jednak tego roku miało ono nieco inny charakter. Oczywiście podczas rodzinnego spotkania nie mogło zabraknąć występów naszych przedszkolaków. Tak więc, na scenie pojawiły się zarówno Maluszki, jak i Starszaki recytując dla swoich najbliższych wiersze, składając gorące życzenia oraz śpiewając piosenki. A wszystko to działo się na deskach sceny w GOK „Hutnik”. Jednak to nie koniec atrakcji. Po występach swoich pociech, scenę zdominowali rodzice.
Oj, działo się, działo!
Pierwsi pojawili się na scenie rodzice dzieci 3-letnich. Zaprezentowali się oni w inscenizacji wiersza Juliana Tuwima „Rzepka”. Zmagania dziadka, babci, wnuczka oraz zwierzęcych przyjaciół sprawiły publiczności wiele radości. Podczas owocowo-warzywnego poczęstunku do występów przygotowywała się kolejna grupa, rodzice dzieci 5-letnich. Za ich sprawą przenieśliśmy się do krainy bajek, poznając losy Królewny Śnieżki oraz jej małych przyjaciół Krasnali. A wszystko to za sprawą zabawnego narratora Cezarego Pazury. Jak to w bajkach bywa historia zakończyła się szczęśliwie. Piękny królewicz uratował Śnieżkę, po czym odbyło się huczne wesele. A dla przybyłych gości, bohaterowie przygotowali pyszne cukierki oraz zaczarowane jabłka.
W międzyczasie na scenie pojawiali się kolejni wspaniali aktorzy. Tym razem wystąpili rodzice 6-latków w przedstawieniu pt. „Ambaras w bajkowym lesie”.
I tak, zagubiony Czerwony Kapturek, znalazł się w domku Czarownicy, a wszystko to przez Kota w butach. Także Jaś i Małgosia mało co, a trafili by do garnka Czarownicy. Na szczęście nad bezpieczeństwem czuwał leśniczy, który zaprowadził porządek w lesie. Dzielny leśniczy uratował z opałów uwięzionego Czerwonego Kapturka oraz Krasnali. I tak skończyła się ta historia, która przypomniała wszystkim, że należy słuchać mamy. Przedstawienie to zakończył poczęstunek pysznymi piernikami, które upieczone zostały przez rodziców „zerówkowiczów”.
To jeszcze nie koniec atrakcji. Swój popis aktorski dali także rodzice 4-latków, dzięki którym przenieśliśmy się do wioski Smerfów. Poznaliśmy ich piękny niebieski świat, a także odwiecznego wroga Gargamela i jego kota Klakiera. I tak przy dźwiękach Smerfnych hitów bawiliśmy się razem z niebieskimi stworkami, które obdarowały wszystkie dzieci balonami.
Punktem kulminacyjnym tego pełnego wrażeń dnia było wspólne odśpiewanie „Sto lat”, którego melodię przygrywał nam wuja Bartek oraz wręczenie własnoręcznie wykonanych upominków. Po czym wszyscy goście zostali zaproszeni do skosztowania tortów oraz przekąsek.
Brawo! Brawo! Brawo! Wszystkim rodzicom gratulujemy udanych występów oraz odwagi w pokonywaniu tremy scenicznej.
Zapraszamy do Galerii…